Vivienne Night

Navigation Menu

Zakupy

Hejka!

Dzisiaj trochę o tym, na co ostatnio skusiłam się będąc na zakupach w salonie INGLOT.

Tak więc zakupiłam kolejny pędzel do swojej kolekcji - 1ss - do pudru. Sporo dobrego czytałam i słyszałam o tym pędzlu, a że pędzli nigdy za wiele to postanowiłam go wypróbować. Początkowe wrażenia są bardzo pozytywne - jest mięciutki i przyjemny w dotyku,  ;)

Jako, że zaczęły kończyć mi się pudry, postanowiłam przetestować puder sypki nr 04 . Kupiłam go w zasadzie w ciemno, nic o nim wcześniej nie wiedząc i... ciekawa jestem czy znów produkt tej firmy mnie uwiedzie ;).

Kupiłam także sypki rozświetlacz (nr 01), bardzo przydatny do sesji zdjęciowych, a dlaczego sypki? Cóż płynny zważył mi się przy jednym z makijaży i wydaje mi się, że sypki będzie bezpieczniejszy i nie porobi mi (w zasadzie - nie porobi modelkom) brzydkich plam i przy tym nie przysporzy dodatkowej roboty w postprodukcji fotografom.

Ostatnią rzeczą, której posiadaczką się stałam to cień sypki, z najnowszej kolekcji marki nr 111. Wygląda nieziemsko. W zasadzie miałam zamiar kupić inny cień, bodajże numer 24, ale... zakochałam się w kolorach nowej kolekcji. Przez to "zakochanie" miałam ochotę kupić wszystkie z nowej kolekcji... ale niestety fundusze tym razem nie pozwoliły mi na takie szaleństwo.

Ah! Napisałam, że cień sypki był moim ostatnim zakupem... Zapomniałam o tym, że jestem łasa na promocję i oczywiście przy kasie skusiłam się na zakup w promocyjnej cenie i kupiłam czerwoną pomadkę nr 56.


Za jakiś czas dam znać jak się sprawują moje nowo zakupione kosmetyki i jak sprawuję się pędzel,  Na pewno też nie zabraknie makijażu z ich wykorzystaniem :)


Pozdrawiam
Vivienne Night :)

0 komentarze:

Follow @ VIVIENNE NIGHT