Vivienne Night

Navigation Menu

Nowości w kosmetyczce / News in my cosmetics bag

Hejka / Hi there


Ostatnio podczas zakupów weszłam do drogerii Natura, jak zwykle z założeniem "przejść się może coś znajdę ciekawego".  Tak więc do mojej kosmetyczki trafiły 3 nowe produkty. Dwie marki KOBO a jedna to jakaś nowość w drogerii - W7 jakoś tak wyszło, że nie słyszałam wcześniej o tej marce, więc postanowiłam wziąć coś na próbę.

Last time, when I was doing some shopping I entered to Natura drugstore, I didn't wanted to buy anything, just enter and see what they have. And... to my cosmetics bag joined three new products. Two made by KOBO and one something new in this drugstore - made by W7. Well I never heard before about this brand, so I decided to get something for tests.




Zakupiłam podkład KOBO LONG WEARING 202 Beige, wybierając kolor w sklepie, podkłady te wydają się w dość ciemnych kolorach i to w odcieniach bardziej żółtych. Zatem dla dziewczyn z bardzo jasną karnacją i o różowych odcieniach skóry nie sprawdzą się. Ja wzięłam chyba najjaśniejszy jaki był, a pomimo tego, że jestem blondynką nie mam najjaśniejszej cery.

I've bought KOBO foundation LONG WEARING 202 Beige, when I was choosing the colour I've noticed that those foundations are quite dark and are in the yellow tint, so for those of you which have very light complexion, or have pink tint of skin those foundations are quite bad choice. I've bought I think the brightest one, despite that I'm blonde and I don't have the brightest skin tone.

Kupiłam także z KOBO cień do powiek, ogólnie pracuję przeważnie na cieniach INGLOTA, ale postanowiłam przetestować jak tymi cieniami się maluje. Na pierwszy rzut oka są dość mocno napigmentowane, więc liczę na to, że był to dobry zakup.

I've bought also eye shadow made by KOBO, I wanted to try how they are, 'cos generally I'm working on INGLOT eye shadows, and wanted to see differences. on first glance are quite good pigmented, so I hope it was a good buy.

No i kosmetyk z W7 o których nie słyszałam, wiem już że trochę są na rynku, bo od 2002 roku i jest to brytyjska marka. Z tej firmy zakupiłam róż, zobaczymy jak będzie się sprawował, wydaje się być fajnie napigmentowany ale testy pokażą jak zachowuje się na twarzy.

Last but not least - cosmetic made by W7, as I mentioned i never heard before about this company, but I checked that they are present on market since 2002 and the company is from United Kingdom. I've bought only blush, and we will see how it will be. It seems to be well pigmented, but the tests will show how durable is on face.

Tak więc recenzje w niedługim czasie / So you can expect the reviews in short time :)

Pozdrawiam / Greetins / Saludos
Vivienne Night

6 komentarzy:

  1. Super kosmetyki :3
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to zawsze coś ciekawego wynajdziesz w drogerii :D.
    Pozdrawiam.
    Deep In Dreams

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia. Naprawdę spodobał mi się opis tego W7. Naprawdę post jest bardzo interesujący.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na pierwszą część kolekcji Gabriel Data summer 2015.
    www.gabriel-data.blogspot.com - MY BLOG
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten róż z W7 wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Follow @ VIVIENNE NIGHT